—
Testowanie urządzeń to odpowiedzialność – głównie za bezpieczeństwo swoje i innych

 

Marcin w swojej pracy łączy zainteresowanie elektroniką i informatyką z tym, co ceni najbardziej – możliwością pracy z rzeczywistymi urządzeniami. Testuje konwertery, rozwiązuje techniczne problemy i obserwuje, jak rozwiązania, które wcześniej istnieją w postaci schematów, oprogramowania i komponentów, zaczynają działać jako całość.

Marcin Skowroński, Inżynier Testów,
Centrum Napędów ABB w Aleksandrowie Łódzkim
„Najbardziej lubię widzieć, jak technologia zaczyna działać w rzeczywistości”
Marcin jest Inżynierem Testów w Centrum Inżynieryjno-Produkcyjnym ABB w Aleksandrowie Łódzkim. W swojej pracy łączy zainteresowanie elektroniką i informatyką z tym, co ceni najbardziej – możliwością pracy z rzeczywistymi urządzeniami. Testuje konwertery, rozwiązuje techniczne problemy i obserwuje, jak rozwiązania, które wcześniej istnieją w postaci schematów, oprogramowania i komponentów, zaczynają działać jako całość.
Skąd u Ciebie zainteresowanie technicznymi tematami?
Elektronika towarzyszy mi właściwie od dzieciństwa - tą pasją zaraził mnie mój tata.  Potem obserwowałem początki internetu i rozwój informatyki – dorastałem właśnie w czasie, kiedy te technologie zaczynały coraz mocniej wchodzić do naszego codziennego życia.
Zawsze najbardziej fascynowało mnie połączenie tych dwóch światów: możliwość zaprogramowania czegoś, a później zobaczenia, jaki daje to efekt w rzeczywistości.
I właśnie takie połączenie znalazłeś w ABB?
Tak. Zależało mi na pracy, która nie oznacza wyłącznie siedzenia przy komputerze. Chciałem mieć kontakt z rzeczywistym sprzętem i widzieć efekty tego, co robię.
W ABB pracujemy zarówno z oprogramowaniem, jak i elektroniką konwerterów, a później sprawdzamy działanie całego urządzenia w praktyce. Dla mnie właśnie to jest najbardziej satysfakcjonujące – widzieć, jak wszystkie elementy zaczynają ze sobą współpracować i technologia zaczyna rzeczywiście działać.
Na czym polega praca Inżyniera Testów?
Naszym zadaniem jest sprawdzenie urządzenia zanim wyruszy do klienta. Proces zaczynamy od kontroli wizualnej – sprawdzamy między innymi, czy wszystkie elementy znajdują się na właściwym miejscu, a połączenia elektryczne są wykonane i oznaczone zgodnie z dokumentacją.
Później przechodzimy do kolejnych etapów testowania: sprawdzamy układy sterowania, zabezpieczenia, działanie poszczególnych komponentów czy system chłodzenia. Urządzenia są złożone, dlatego cały proces wymaga dużej dokładności, wiedzy i koncentracji.
Naszą rolą jest wychwycić ewentualne niezgodności i upewnić się, że wszystko działa tak, jak powinno.
Czy przy tak dokładnie określonym procesie testowanie nie staje się z czasem powtarzalne?
Nie, ponieważ pracujemy przy różnych projektach. Poszczególne konwertery różnią się konstrukcją, sposobem testowania czy wymaganiami, więc przejście do kolejnego projektu oznacza również zmianę tego, z czym pracujemy.
Poza samymi testami jako inżynierowie możemy też projektować i modyfikować stanowiska testowe. Obecnie odpowiadam za przygotowanie odpowiedniego interfejsu dla jednego z nowych produktów, który będzie u nas testowany.
Dzięki temu cały czas pojawiają się nowe techniczne wyzwania.

Pracujemy ze złożonymi urządzeniami elektrycznymi, dlatego koncentracja i przestrzeganie procedur są absolutną podstawą.
Stanowiska testowe mają ściśle określone zasady dostępu, a kolejne czynności wykonujemy dopiero po spełnieniu odpowiednich warunków bezpieczeństwa. To praca, w której nie można działać automatycznie – trzeba rozumieć, co się robi i dlaczego.
Dlatego ABB daje też możliwość zdobywania dodatkowych kwalifikacji i uprawnień

Który projekt wspominasz szczególnie dobrze?
Na pewno projekty związane z konwerterami prądu dla farm wiatrowych, przy których współpracowaliśmy między innymi z osobami ze Stanów Zjednoczonych i Szwajcarii.
Bardzo dobrze pamiętam też moje przejście do trakcji i pierwszy projekt związany z konwerterem dla kolei. To właśnie na nim poznawałem całą topologię urządzenia – jego konstrukcję, poszczególne elementy i zasadę działania. Od strony technicznej był to dla mnie bardzo ciekawy projekt i do dziś mam do niego duży sentyment.
W tej pracy duże znaczenie ma też bezpieczeństwo. Jak wygląda to w praktyce?
To przede wszystkim duża odpowiedzialność. Pracujemy ze złożonymi urządzeniami elektrycznymi, dlatego koncentracja i przestrzeganie procedur są absolutną podstawą.
Stanowiska testowe mają ściśle określone zasady dostępu, a kolejne czynności wykonujemy dopiero po spełnieniu odpowiednich warunków bezpieczeństwa. To praca, w której nie można działać automatycznie – trzeba rozumieć, co się robi i dlaczego.
ABB daje też możliwość zdobywania dodatkowych kwalifikacji i uprawnień. Są to między innymi uprawnienia SEP czy szkolenia związane z obsługą specjalistycznego sprzętu. To wiedza i kompetencje, które zostają z nami na kolejne lata kariery.
Co jeszcze cenisz w pracy w ABB?
Możliwość rozwoju i realizowania własnych pomysłów. Razem z zespołem stworzyliśmy na przykład własną makietę konwertera ABB. Lubię takie inicjatywy, bo pozwalają wykorzystać wiedzę w praktyce i stworzyć coś konkretnego.
Bardzo ważny jest dla mnie również zespół. Pracuję z bardzo dobrymi inżynierami i świetnie się dogadujemy. Przy wymagającej technicznie pracy atmosfera i możliwość polegania na innych osobach mają ogromne znaczenie.
Komu poleciłbyś pracę Inżyniera Testów/ Testera w ABB?
Osobom, które są ciekawe, jak rzeczy naprawdę działają. To praca dla kogoś, kto lubi techniczne wyzwania, analizowanie problemów i szukanie rozwiązań, a jednocześnie nie chce spędzać całego dnia za biurkiem. Trzeba lubić pracę ze sprzętem i mieć świadomość, że za każdym testem stoi konkretna odpowiedzialność.
Dla mnie właśnie to połączenie jest najciekawsze – mogę pracować z zaawansowaną technologią, a jednocześnie widzieć urządzenie, które później rzeczywiście będzie gdzieś działać.
—
Inspirują Cię nasi pracownicy? 
Run what runs the world. Dołącz do zespołu.